co w życiu jest mniej a co bardziej ważne...jaki jest sens i czy jest ???rozmyślania,wierszowania,bujanie w obłokach...
środa, 13 lipca 2011
u nas...dobrze
i dlatego nie mam czasu na pisanie...mamy tyle zajęć ...ciagle bawimy sie na dworku,jeżdzimy na rowerach ,rolkach ,deskorolkach...i innych różnych takich,ale mamy sportowe wakacje...w sobotę znowu spełni się Gabrysia marzenie...o rowerku ,taki ma być na dużych kolach i ze stopką.....obecny nie ma stopki ,więc nie mozna go elegancko zaparkować ,tylko musi leżeć a to na samym środku podwórka,a to w krzakach...a to tam gdzie się Gabrys na nim wywali....nie jest ten rower elegancki..a nowy bedzie podobno...zobaczymy..fajne sa wakacje...mamy skarbonkę na parapecie i zbieramy na wyjazd..za dużo tam nie ma..a jak nam się nie uda nigdzie pojechać to trudno...pojedziemy do babci ,to nie jest kosztowny wyjazd i babcia sie NAPEWNO!!!ucieszy....babcia mówi że fajnie jak przyjedziemy,a jeszcze fajniej jak odjeżdżamy...ale miła....Ostatnio robilismy badania takie dokladniejsze,wszystko jest ok,i tak bedzie już zawsze...bo musi!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)