środa, 12 stycznia 2011

nudy...

fajne są takie nudy,gdyż ostatnimi laty na nudę narzekać nie mogliśmy...szpital,szpital i szpital...a tam jak wiadomo nudno nie jest,coraz to nowe tragedie się dzieją ,a to nam a to obok gdzieś ....a teraz nuda...jaka fajna ...nic się nie dzieje ,wszystko w najlepszym porządku....''chodzimy''sobie do szkoły,Mały tłucze się z dzieciakami ,Duży pyskuje nauczycielom,ot taka normalność zwykła....a ja się z tego cieszę jak głupia...mam trochę nie pokolei.....i jak dostaną jakąś złą ocenę to mnie śmieszy...czy ja jestem normalna?wszystko jest ok....egzaminy w gimnazjum ,nie popisał się Mateuszek-no i co z tego?a Gabryś nie będzie ćwiczył pisania bo....mu się nie chce...WAŻNE  że jesteśmy zdrowi...jakie fajne to normalne życie ...bez pośpiechu ..

1 komentarz: